W tym roku sieci handlowe zrobiły mniej akcji promocyjnych na jajka niż przed zeszłą Wielkanocą. Spadek jest na poziomie -4,6% rdr. Z raportu wynika też, że promocji najbardziej ubyło w hipermarketach (-20% rdr.), a także w supermarketach (-16,7% rdr.). Z kolei najmocniej przybyło ich w dyskontach (+30% rdr.), jak również w sieciach cash&carry (+8,7% rdr.). Analiza pokazuje, że obecnie jedno jajko w sklepach detalicznych kosztuje średnio 1,03 zł. Do tego widać, że ceny w poszczególnych formatach są niemal identyczne. Różnice są praktycznie liczone w groszach.
Według raportu Hiper-Com Poland i UCE RESEARCH, przed tegorocznymi świętami sieci handlowe zrobiły mniej akcji promocyjnych na jajka niż przed zeszłą Wielkanocą (-4,6% rdr.). W opinii Julity Pryzmont, jednej ze współautorek raportu z Hiper-Com Poland, można to tłumaczyć zmianą strategii handlowej w warunkach podwyższonej niepewności kosztów w tej kategorii. Część sieci mogła ograniczyć liczbę promocji, aby nie nadwyrężać marży w okresie, gdy popyt i tak rośnie.
– Dodatkowo w wielu sieciach widać trend przenoszenia nacisku z liczby akcji na ich jakość. Ma być mniej promocji, ale bardziej precyzyjnie ustawionych, np. tylko na wybrane rozmiary, klasy, marki własne albo przy zakupie tzw. wielosztuk. W praktyce rynek coraz częściej gra też mechanikami lojalnościowymi i kuponami w aplikacjach, które nie zawsze są liczone jako klasyczne akcje gazetkowe – wyjaśnia Julita Pryzmont.
Z danych wynika też, że największe spadki liczby promocji na jajka odnotowano w hipermarketach (-20% rdr.) i supermarketach (-16,7% rdr.). Ekspertka zauważa, że oba formaty ograniczają liczbę akcji, bo bardziej chronią marżę. I coraz częściej stawiają na selektywne, mniej kosztowne mechanizmy niż na masową liczbę promocji.
– Widać efekt przesunięcia działań promocyjnych na bardziej dochodowe kategorie oraz ograniczania kosztów. Hipermarkety i supermarkety odchodzą od intensywnego promowania produktów pierwszej potrzeby, a dodatkowo efekt ten pogłębia wysoka baza z poprzedniego roku – wyjaśnia Robert Biegaj, konsultant merytoryczny raportu z Shopfully Poland.
Z kolei największy przyrost promocji zanotowały dyskonty (+30% rdr.) i sieci cash&carry (+8,7% rdr.). Według Julity Pryzmont, te formaty najsilniej walczą ceną o klienta w okresach szczytowego popytu. Dyskonty traktują jajka jako klasyczny magnes w koszyku świątecznym. To produkt powszechny, łatwy do porównania między sieciami i bardzo widoczny dla konsumenta. Duży przyrost akcji jest elementem utrzymania wizerunku lidera cenowego i przechwytywania ruchu tuż przed Wielkanocą.
– Natomiast sieci typu cash&carry zwiększają aktywność wraz z popytem ze strony klientów biznesowych. Skala wzrostów jest wysoka, bo w tych formatach promocje stanowią kluczowy element strategii sprzedażowej – uzupełnia Robert Biegaj.
Z raportu można również wyczytać, że w tym roku jedno jajko w sklepach detalicznych kosztuje średnio 1,03 zł (wartość uśredniona w promocji i cenie regularnej). Jak stwierdza Karina Gręda, druga ze współautorek raportu z Hiper-Com Poland, to pokazuje, że rynek jaj jest obecnie w fazie stabilizacji. Po wcześniejszych wzrostach kosztów produkcji ceny przestały rosnąć, ale nie wróciły też do wcześniejszych, niższych poziomów. Kluczowe jest to, że w tej kategorii cena rośnie szybciej niż spada. Dlatego, nawet przy stabilizacji, rzadko wraca do wcześniejszych minimów.
– Moim zdaniem, średnia cena jajka na tym poziomie pokazuje, że rynek wszedł w nową fazę cenową – wyraźnie wyższą niż jeszcze rok czy dwa lata temu. To nie jest poziom skrajny, ale już standardowy dla detalu. Wzrost wynika głównie z ograniczonej podaży oraz rosnących kosztów produkcji i dystrybucji. Jednocześnie utrzymujący się wysoki popyt sprawia, że ceny nie tylko nie spadają, ale pozostają relatywnie stabilne na podwyższonym poziomie – komentuje Robert Biegaj.
Ponadto raport pokazuje, że ceny w poszczególnych formatach są niemal identyczne, a różnice są praktycznie liczone w groszach. – Zbliżone ceny jaj w różnych formatach to efekt silnej konkurencji cenowej oraz wysokiej porównywalności tego produktu. Sieci handlowe traktują jaja jako produkt wizerunkowy i utrzymują na nich niskie marże. Jednocześnie dostosowują się do poziomu cen wyznaczanego głównie przez dyskonty. Dodatkowo podobne koszty zakupu i duża transparentność rynku sprawiają, że różnice cenowe ograniczają się dziś do kilku groszy – analizuje ekspert z Shopfully Poland.
Jak podsumowuje Karina Gręda, jajka to produkt o dużej rotacji i stosunkowo niskiej marży jednostkowej, więc agresywne obniżki nie budują trwałej przewagi. Są kosztowne i szybko kopiowane przez rynek. Dlatego przewaga konkurencyjna przenosi się na to, kto ma świeższy produkt na półce i kto nie ma braków w kluczowym momencie sprzedaży. W praktyce to często decyduje o wyborze sklepu bardziej niż symboliczna różnica w cenie.
Opis metody analitycznej/badawczej
Dane zostały przygotowane przez Hiper-Com Poland i UCE RESEARCH. Analiza objęła okresy od 17 marca 2025 r. do 14 kwietnia 2025 r. oraz od 2 do 30 marca 2026 r. (czyli na 4 tygodnie przed świętami). W ww. celu sprawdzono blisko 400 cen detalicznych i prawie pół tysiąca akcji promocyjnych w największych na rynku formatach retailowych, tj. dyskontach, hipermarketach, supermarketach, sieciach convenience oraz cash&carry.











